Windykacje niskich pozabankowych pożyczek

Przeciętna, najczęściej zaciągana i najczęściej oferowana online pożyczka pozabankowa bez dochodów albo (oraz) bez sprawdzania BIK jest niska, często kwota wynosi kilkaset złotych. Zwłaszcza wtedy gdy jest do czyjaś pierwsza pożyczka w danej firmie pożyczkowej. W związku z powyższym, pożyczkobiorcy wielokrotnie zastanawiają się nad tym, jak przebiegałaby windykacja takiej pożyczki, mają nadzieje na to, że firma pożyczkowa nie będzie dochodzić sądownie zapłaty tak niskiej kwoty i tym samym jej egzekucja nie zostanie zlecona komornikowi.

Nie ma się jednak co łudzić, takie takie niskie roszczenia też trafiają do sądu a następnie do komornika. Szczególnie od jakiegoś czasu doprowadzenie przez wierzyciela do wydania przez sąd nakazu zapłaty jest prostsze i mniej pracochłonne, jeżeli skorzysta on z opcji elektronicznego postępowania upominawczego w ramach e-sądu, czyli przez internet i bez załączania dokumentów. Wniesienie prostego pozwu (a takim jest pozew o zapłatę chwilówki) w ramach tego tak zwanego Elektronicznego Postępowania Upominawczego zajmuje dosłownie chwilę. Nakaz zapłaty a następnie klauzula wykonalności wydawane są również online i także online w ramach tego systemu można wnieść do komornika wniosek egzekucyjny. Komornicze postępowanie egzekucyjne jest zdecydowanie najskuteczniejszym i najczęściej jedynym sposobem na odzyskanie takiej należności więc tym bardziej nie ma co liczyć na to, że firma pożyczkowa nie wystąpi z pozwem na drogę sadową. A koszty egzekucji plus (jakiś tam pozwu) będą niemałe; koszty obciążające dłużnika. Nie ma natomiast takiej możliwości żeby komornik działał bez prawomocnego nakazu sądowego a taki kit nieraz windykatorzy próbują dłużnikom wcisnąć: http://windykacje.info.pl/2020/01/komornik-bez-sprawy-sadowej/. Wcześniej więc musi zostać przeprowadzone postępowanie sądowe o zapłatę a dłużnik otrzyma odpis nakazu sądowego wraz z pozwem.

Przed wystąpieniem z pozwem na drogę sądową, firma pożyczkowa zapewne będzie monitować do dłużnika pisemnie i telefonicznie, umieści go też w rejestrze długów, być może nie w jednym a we wszystkich liczących się czyli w Krajowym Rejestrze Długów, w BIG Infomonitor oraz w ERIF. Być może też postraszy dłużnika nieelegancko (bezprawnie) wizytą windykatorów ale wątpliwe aby do takiej wizyty doszło gdyż koszt przyjazdu jest wysoki a efekt bardzo niepewny. Pamiętajmy, o czym coraz więcej osób wie i nie boi się, że windykator nie ma uprawnień komornika, nie może wejść do mieszkania dłużnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.