Chwilówka za darmo dla uzależnienia

Takie skojarzenie nasuwa mi się jak chodzi o promocję internetowych chwilówek polegających na tym, że oddajesz tyle co pożyczyłeś, ani grosza więcej. Jest to prawda, przynajmniej jak chodzi oferty dwóch konkurujących ze sobą pożyczek a mianowicie Vivus i Via SMS. Wcześniej w takiej promocji była chwilówka innej firmy, już nie pamiętam której. Nastąpiła swoista „zmiana warty”; teraz w takiej promocji są wymienione wyżej chwilówki.

Omawiana promocja dotyczy pierwszej chwilówki jaką zaciąga w danej firmie dana osoba. I w przypadku wymienionych wyżej, trwa miesiącami (chyba już grubo ponad pół roku albo i z rok już) i końca tej promocji nie widać. Może już tak pozostanie? Narkotykowi dilerzy a przynajmniej niektórzy podobno też pierwszą działkę dają gratis, aby uzależnić potencjalnego stałego nabywce. Nie mam nic wspólnego z narkotykami, tylko nieraz słyszałem z wiarygodnych źródeł w mediach, że tak właśnie bywa. Podejrzewam jednak, że nawet na owych pierwszych chwilówkach na zero procent te firmy pożyczkowe też zarabiają i to nieźle.

Wystarczy, że pożyczkobiorca nie zwróci pożyczki w umówionym terminie i firma pożyczkowa zaczyna zarabiać. Wysoko płatne przedłużenie pożyczki (firmy te oferują taką opcję), karne odsetki za zwłokę, prowizja, wysokie koszty pism – wezwań do zapłaty. Czy wiele osób skuszonych nieoprocentowaną chwilówką nie jest w stanie zwrócić jej gdy nadejdzie po miesiącu lub wcześniej umówiony termin spłaty? Myślę, że takich osób jest mnóstwo i zadłużenie narasta miesiącami. Wiele mówi się o tym, że takie promocje przywiązują klientów na przyszłość iż taki jest cel tych promocji, aby po kolejną pożyczkę zwrócili się do tej samej firmy w której pierwszą nieoprocentowana otrzymali. Moim zdaniem jednak, a temat zadłużeń jako między innymi windykator znam na wskroś, owe pierwsze nieoprocentowane chwilówki też są dla firm pożyczkowych źródłem pokaźnych zysków oczywiście pod warunkiem, że nie spłacone w terminie.

1 Komentarz

  • Czy takie chwilówki dla każdego? Tak są przedstawiane, ale nie są dla każdego. Co oznacza „dla każdego”? Moim zdaniem, bez żadnych wymagań, bez weryfikacji. Tradycyjne pożyczki – chwilówki czyli takie, przed udzieleniem których następuje bezpośredni kontakt pożyczkobiorcy z przedstawicielem firmy pożyczkowej, raczej nie są dla każdego. Albo sprawdzane jest zatrudnienie albo BIK i rejestry długów albo wszystko razem łącznie. Jednak w przypadku chwilówek przez internet zatrudnienie i dochody nie są weryfikowane. Z weryfikacją BIK i rejestrów długów bywa różnie ale ogólnie można stwierdzić, że przechodzi pozytywnie taką weryfikację o wiele więcej osób niż w przypadku weryfikacji dokonywanych przez banki.

Dodaj komentarz